„Il Sogno di Maria” – Don Gabriel zwiastował Pannie czyli krótka historia o miłości

Luty 7, 2014 § Dodaj komentarz

Mogę jeszcze powiedzieć o „La Buona Novella” że przez ten typ „krojenia” tekstu w określonym momencie, prawdopodobnie niektórzy ewangeliczni bohaterowie utracą trochę ze swojej „sakralizacji”, ale ja wierzę i mam nadzieję przede wszystkim na korzyść płynącą z ich najlepszej, największej „humanizacji”.

Fabrizio De André o albumie „La Buona Novella”

„W wilgotnym łonie, świątynnej ciemności,
cień był zimny, zaduch kadzidła;
zstępuje anioł, jak we wszystkie wieczory,
aby nauczyć mnie nowej modlitwy:
później, mi nagle rozkłada dłonie
a moje ramiona zamienia w skrzydła,
kiedy mi mówi – zapoznaj się z latem
ja, przez dzień jeden, przez jedną chwilę,
lecę zobaczyć kolory wiatru.

Lecieliśmy zaprawdę ponad domami,
poza bramami, ogrodami, drogami,
potem zsunęliśmy się w kwiatowe zarośle
gdzie oto oliwki tulą się z winoroślem.

Zeszliśmy tam, gdzie traci się dzień
szukając się tam ukryci wśród zieleni,
a on mi mówił jakby się modlił,
i jak na końcu każdej modlitwy
policzył kręgi na moich plecach.

(… i rzekł mi anioł : Nie
lękaj się, Mario, zaprawdę
znalazłaś łaskę Pana
i z jego dzieła
poczniesz i porodzisz syna…)

Długie cienie kapłanów
burzą toń snu te kręgi głosów
Ze skrzydłami pomyślałabym o ucieczce
ale ręka naga i nie mogła już latać:
wtem zobaczyłam anioła skręcającego w komecie
a surowe twarze stały się z kamienia
ich ramiona formują gałęzie,
w geście należącym do innego życia,
liście jak ręce, ciernie to palce.

Głosy uliczne, ludzkie hałasy,
skradły mój sen przywracając rzeczywistości.
Wyblakły obraz, bez koloru,
lecz echo dalekie w krótkich słowach
powtarzało anioła dziwną modlitwę
która może marzeniem była lecz snem nie była

– Będą go zwali Synem Bożym –
dziwne te słowa w mojej duszy,
zniknęły we śnie, lecz zjawiły się w brzuchu.”

I słów jej już zabrakło
tonie we łzach,
lecz strach z jej ust
zbiera się w oczach
półprzymkniętych w akcie
pozornego spokoju
który wykańcza oczekiwanie
na spojrzenie pobłażliwe.

A ty, powoli, kładziesz palce
na skraju jej czoła:
starsi ludzie gdy się tulą
czują lęk by czynić to zbyt silnie.

Utwór, który w połączeniu z „Il Ritorno di Giuseppe” jest muzycznym majstersztykiem – narracji towarzyszy wszakże kompozytorska forma umożliwiająca słuchaczowi precyzyjne oddzielenie opowieści Marii od późniejszej akcji, to znaczy reakcji Józefa. W ten fenomenalny sposób oba utwory stanowią jakby jedną całość, gdyż tam gdzie kończy się pierwsza, druga rozpoczyna się jakby bez zapowiedzi by następnie powrócić do opowieści o właściwym podmiocie tej historii, czyli o Józefie i jego relacji z Marią.

Obrazoburcze zwiastowanie?

Przyznam, że nigdy nie słyszałam ani nie czytałam piękniejszej opowieści o chwili poczęcia Jezusa. Każdego zbulwersowanego jej miłosnym i niemal (a może nie „niemal”) erotycznym charakterem odsyłam do „Pieśni nad Pieśniami” stanowiącej kanon Biblii Tysiąclecia. Relacja Marii z Aniołem ma charakter miłosnego uniesienia, jest zatem „pocałunkiem Boga”? A jak inaczej wyobrazić sobie moment poczęcia Boga? Czy Jezus miałby być „Bogiem z in vitro”? Niezależnie od tego, co konkretnie chce wyczytać z tych słów indywidualny słuchacz De André, jednego możemy być pewni – Maria została naprawdę „pocałowana od środka”…
Reakcja Józefa to tkliwe i czułe zrozumienie, pełna ufności akceptacja dla tej tajemnicy, tajemnicy miłości, życia i wolności. Bohaterowie jawią się cudownie ludzcy i cudownie prawdziwi. A Jezus, bez „boskich genów” i „molekuł”, bardziej boski bo REALNY.

Czy dla André?

Cóż, rolą artysty nie jest odpowiadanie na pytania, tylko zadawanie ich. Sądzę, że De André tym właśnie się zajmował.

o „Pieśni nad Pieśniami” i nie tylko interesująco pisze tutaj ks. Jacek Prusak:   tygodnik.onet.pl/wiara/niewinna-ekstaza/gntmw
Reklamy

Tagged: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading „Il Sogno di Maria” – Don Gabriel zwiastował Pannie czyli krótka historia o miłości at makarondizajn.

meta

%d blogerów lubi to: