O mnie

Aby skonsumować spaghetti trzeba nieźle je nakręcić, a potem i tak grozi jeszcze popryskaniem.  Jest estetyczne na talerzu, ale potrafi być nieestetyczne, gdy się z nim obchodzić. I jest włoskim ” numero uno”.

Interesują mnie wszystkie objawy kultury jaką wytwarzają ludzie, od wielkiej sztuki wysokiej, aż do kultury masowej – i interesuje mnie to, co mówi ona o cywilizacji, o ludziach – czyli o nas samych. Nieustannie poszukuję różnych perspektyw widzenia świata i rzeczywistości, gdyż nie raz przekonałam się,  że tylko bycie w nieustannym ruchu, tylko ciągłe zmienianie miejsca z którego się patrzy na „rzeczy” daje szansę na widzenie 3D, na widzenie wszystkich lub przynajmniej możliwych do ogarnięcia wymiarów. To właśnie dlatego uważam, że to Picasso jest ojcem współczesnego malarstwa – a w zasadzie od momentu pojawienia się w sztuce „Picassa” cała kultura zmieniła się na „współczesną” . Bo tak naprawdę to wszystko co wytworzył człowiek jest wytworem kultury, każda rzecz jest zaprojektowana i wymyślona gdzieś przez kogoś.

Zapewne każdy człowiek przynajmniej raz w życiu doświadcza uczucia – zdziwienia istniejącą formą wszechświata, dziecinnego zdziwienia kształtem najbardziej naturalnych otaczających nas rzeczy, jak drzewo czy jabłko, fakt, że wyglądają tak, a nie inaczej i zastanowienia jak to się stało. Oczywiście zdziwienie to może objawiać się również w głębszej formie, dotyczącej porządku świata, istnienia i rzeczy transcendentalnych. W tym prostym jednak rozumieniu – mam na myśli zwyczajny, fizyczny kształt, smak, kolor i inne cechy empiryczne. Tymczasem świadomość, że nic nie jest przypadkowe, że wszystkie rzeczy mają swój głęboki, wytłumaczalny sens, swoją przyczynę i skutek, jest najbardziej naturalną oczywistością, nie zawsze w pełni uświadamianą, lub nawet negowaną przez tych, głoszących religię przypadkowości i chaosu – a także nihilistycznego bezsensu.

Zaniedbanych dziedzin kultury jest naprawdę wiele. Tymczasem design może być wszystkim, wszystkim co nas otacza, nie tylko w sensie materialnym ale również w sensie duchowym. Możemy doświadczać zaprojektowanych wydarzeń, obrazów ruchomych, jesteśmy o krok od technologicznych zdobyczy, które przyniesie nam przyszłość. Być może jeszcze nasze pokolenie zdąży doświadczyć ruchomych obrazów telewizyjnych lub kinowych wyświetlanych w przestrzeni, bez ekranów, bez ograniczenia płaszczyzną, którą ludzie z krajów niecywilizowanych dopiero uczą się interpretować jako odzwierciedlenie rzeczywistości. Design telewizorów bez ekranów, a raczej tego co i jak jest wyświetlane jest możliwy, jestem przekonana, że wymaga jedynie zmiany w sposobie myślenia.

Dzisiaj w Polsce, w kraju o określonej tradycji, szczególnie bolesne wydaje się totalne i bezwarunkowe wycofanie się sztuki i kultury z kościołów katolickich. Współczesne kościoły epatują kiczem i tandetą, nikt nie dba o wzornictwo kościelnych ławek, ambon i ołtarzy, a nawet sama forma obrzędów wydaje się być skostniała. Dawny kościół będący mecenasem sztuki, głównym inwestorem największych arcydzieł w każdej z dzieł sztuki, bez pomijania utworów muzycznych, przemienił się w kościół pozbawiony jakichkolwiek aspiracji. Miejsca takie z pewnością nie przyczynią się do szerzenia duchowości, mogą co najwyżej hołubić i kształtować całe pokolenia ludzi, dla których dewocja jest tożsama z wiarą. Oczywiście nieuczciwością byłoby traktowanie jedynie kościelnych instytucji jako odpowiedzialnych za upadek kultury, taki stan rzeczy jest oczywiście konsekwencją złych wyborów, lub braku wyborów, braku zainteresowania tematyką, lub nieodpowiednim i nieodpowiedzialnym traktowaniem tematów przez projektantów, czego dowodem, często straszące, pozbawione jakiejkolwiek finezji budynki nowoczesnych kościołów, choćby i nawet projektowane przez znanych renomowanych architektów.

Kocham język włoski – jego melodię, brzmienie słów, sposób, w jaki formułuje się w nim myśli, w jaki się w nim myśli. Kultura Italii fascynuje mnie i z całą pewnością mogę o sobie powiedzieć, że jestem „Italofilką” dlatego śledzę i drążę próbując stale znaleźć coś ciekawego coś co jest „curioso”.

Wierzę też, że człowiek przyszłości mówi wieloma językami, wierzę w konieczność, aby nie ujednolicać języka, sprowadzać do jedynie słusznego jedynego ogólnoświatowego. Język zawiera bowiem pewne nieprzetłumaczalne elementy wynikające z kultury i odrębnej mentalności, dlatego aby dotrzeć do drugiego człowieka naprawdę, należy przemówić do niego językiem, który jest jego własnym. Taka identyfikacja własności jest niezbędna w utrzymaniu poczucia przynależności, która jest głównym mechanizmem utrzymującym nasz świat we właściwym porządku.

Jestem designerką, architektą, projektuję, maluję woskiem tkaniny i jaja wielkanocne. Plotę wiklinowe wzory na płotach i piszę. Szukam piękna świata ale szukam i brzydoty.

Jestem Joanna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: